Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Zobacz szczegóły.    Rozumiem, ZAMKNIJ
HokejKoszykówka
NewsyNewsy
Newsy
RSS  |  WAP  |  Kosz  |  Siatka  |  Hokej
Romeo Jozak i Miroslav Radović po końcowym gwizdku w Lubinie - fot. Mishka / Legionisci.com
Romeo Jozak i Miroslav Radović po końcowym gwizdku w Lubinie - fot. Mishka / Legionisci.com
Poniedziałek, 12 lutego 2018 r. godz. 15:46

Punkty po meczu z Zagłębiem

Qbas, źródło: Legionisci.com

Pierwsza kolejka Ekstraklasy w 2018 r. za nami. Są więc pierwsze „Punkty”. Legia w Lubinie wygrała, bo była drużyną lepszą. Niewiele, może właśnie o tego jednego gola, ale jednak. Do zachwytów daleko, są jednak powody do zadowolenia. Zawodnicy w warunkach ligowych zupełnie nieźle odnaleźli się w nowym ustawieniu i udanie rozpoczęli wiosnę. W pełni więc zrealizowali przedmeczowe oczekiwania.

1. Udany start. Wbrew temu co trener Jozak mówił przed spotkaniem, to jednak wygrana w Lubinie mogła być kluczowa dla losów mistrzostwa. Otóż w XXI w. tylko raz się zdarzyło, by Legia została mistrzem mimo straty punktów w pierwszym meczu roku (2013 r. i porażka 2-3 z Koroną). Zwycięstwo było też potrzebne, by zapewnić sobie relatywny spokój i utrzymać przewagę w tabeli. Styl nie był ważny, zresztą właściwie zawsze jest kwestią drugorzędną. Podobnie jak rok temu z Arką, liczył się udany start.

2. Progresywnie. Legia zagrała w nowym ustawieniu 1-4-3-3. Do gry mistrzów Polski można mieć sporo zastrzeżeń, o których poniżej. Poza zwycięstwem najważniejsze było jednak, że zawodnicy nie pogubili się w nowych schematach i grali obiecująco. Wprawdzie jeden mecz to jeszcze za mało, by oceniać, ale skłaniam się ku wnioskowi, że wreszcie zespół ma alternatywę taktyczną i wedle potrzeby może grać 1-4-2-3-1 albo 1-4-3-3, co może okazać się nieocenioną wartością. Co więcej, „Wojskowi” zagrali w nieoptymalnym składzie, bo przecież trener Jozak nie mógł w pełni albo w ogóle skorzystać z kilku rekonwalescentów, po których możemy spodziewać się podniesienia jakości gry w ofensywie (Eduardo, Radović, Vesović).

3. Wreszcie skuteczni! Wprawdzie w całym meczu okazji bramkowych mieliśmy mało, ale za to wreszcie legioniści wykorzystali właściwie wszystko co mieli. Poza sytuacjami, po których padły bramki mieliśmy bowiem jeszcze jedną szansę Mączyńskiego i dwa uderzenia z dystansu („Mąka” i Philipps). I to niemal wszystko. Tym bardziej więc należy docenić 3 gole dla Legii.

4. Powrót legendy. Radović budzi ambiwalentne uczucia wśród kibiców Legii. Wielu nie może darować mu wyjazdu do Chin. Co by jednak nie mówić, jest to zawodnik wyjątkowy nie tylko ze względu na staż w naszym klubie. Umiejętnościami wciąż przerasta ligę, nawet jeśli nie jest w pełni zdrowia. Do tego jemu bardzo zależy na drużynie. Świetnie wywiązuje się z roli lidera tak na boisku, jak i w szatni. Dlatego tak bardzo cieszy jego powrót, w dodatku okraszony golem.


5. Nowa jakość. I znów nie chciałbym ferować wyroków, ale oceniając występy nowych graczy możemy być optymistami. Co do klasy Remy'ego nie można mieć wątpliwości. Dominator w defensywie, dobrze radzący sobie w powietrzu również w polu karnym przeciwnika, ale i ponadnormatywnie użyteczny, jak na standardy obrońców Ekstraklasy, z piłką przy nodze. Może kiedyś będziemy go wspominać z takim rozrzewnieniem, jak Ouattarę? Ba, a może nawet Dossę Juniora? Ze swych zadań dobrze wywiązali się też nowi środkowi pomocnicy: Antolić i Philipps. Chorwat grał odpowiedzialnie, ale i z zębem, wydaje się też, że co najmniej poprawnie wywiązywał się ze swych zadań taktycznych. Podobnie było w przypadku Luksemburczyka, choć ten grał chyba nieco odważniej od swego kolegi. Skoro przywoływaliśmy naszych byłych piłkarzy, to Philipps może okazać się być nieco lepszą wersją Jodłowca. Ma przy tym dobry przegląd pola i dość dokładnie podaje. Eduardo zaś wprawdzie nie zachwycił, ale pomógł drużynie w obu akcjach bramkowych w II połowie. W dużym skrócie: nowi nie zawiedli, a wydaje się, że niedługo mogą stanowić o sile drużyny.

6. Co było fajne? Legionistów należy pochwalić za odpowiedzialną grę w środku pola, choć nie uniknęli dość poważnych błędów. Z reguły jednak trójka naszych pomocników lepiej radziła sobie w tej części boiska od przeciwników. Legia dobrze zagęszczała środek pola i tworzyła korytarze w bocznych sektorach, z których regularnie korzystali Jędrzejczyk i Hlousek. Imponował też spokój, wyrafinowanie w niektórych fragmentach meczu. Cieszy, że „Wojskowi” próbowali konstruować ataki pozycyjne i to już od obrony. Obrońcy dobrze wyprowadzali piłkę, nie dali, poza krótkim okresem na początku II połowy, rywalom odciąć sobie rozegrania. Ogromna w tym zasługa wspomnianych środkowych pomocników, którzy dzięki swej ruchliwości otwierali defensorom różne warianty podania. Cieszą też dwa gole ze stałych fragmentów. Trzeba przyznać, że trafienie na 0-1 Niezgody poprzedziło idealne podanie z rzutu rożnego Szymańskiego, który chwilę wcześniej z kolei zagrał fatalnie z tego samego narożnika. Imponuje również łatwość, z jaką Niezgoda zdobywa bramki.

7. Minusy. Tych też nie zabrakło. Pierwsze, co rzuciło się w oczy, to trudność z budowaniem akcji w strefie obronnej gospodarzy. Legioniści praktycznie nie zagrażali lubinianom. Brakowało pomysłu na rozegranie, a gdy ten już się pojawiał to razem z niedokładnością. Mistrzowie Polski nie umieli też narzucić swojego stylu gry i dłużej utrzymać się przy piłce. Właściwie tylko w pierwszym kwadransie grali przyjemnie dla oka – całkiem szybko na jeden, dwa kontakty, czyli tak, jak oczekuje od nich pan Jozak i wówczas mieli optyczną przewagę. Potem brakowało takiej gry. Zdarzały się natomiast niebezpieczne momenty dekoncentracji. Pazdan, po dobrej I połowie, w drugiej sprezentował Zagłębiu oba gole. Kłopoty miał też Jędrzejczyk, który przez swoją bierność jest współwinnym utraty pierwszej bramki. Dotyczyło to nie tylko obrońców, bo sytuacja z 51. minuty, gdy Malarz dwukrotnie świetnie obronił strzały rywali zaczęła się straty Eduardo po bardzo niedokładnym przerzucie i dezorganizacji drużyny w środkowej strefie. W początkowej fazie II połowy nasi piłkarze zaczęli też mieć problem z pressingiem gospodarzy. Trwało to kilkanaście minut. Potem opanowali sytuację, ale nie odzyskali inicjatywy.

8. Szczęście. Tego nam z pewnością w Lubinie nie zabrakło. Jeśli traci się prowadzenie w 92. minucie meczu, a mimo to udaje się wygrać, to trzeba je mieć. Inna sprawa, że legioniści po wyrównującej bramce nie zwiesili nosów na kwintę, tylko próbowali zaatakować. Rzut karny był jednak bardziej efektem niefrasobliwości graczy Zagłębia, którzy pogubili się na własnej połowie i niezrozumiałej reakcji ich bramkarza niż huraganowych ataków ekipy Romeo Jozaka. Bez wątpienia jednak w tym wypadku możemy powiedzieć, że szczęście sprzyjało lepszym. Zagłębie rozegrało dobry mecz, ale to legioniści byli silniejsi.

Autor: Jakub Majewski
Twitter: QbasLL
Kątem Oka na FB



Komentarze: (14)

Cult⚽️Legia, 12.02.2018 15:57:43 - *.223

Podsumowanie,Jédza I Pazdzioch rezerwy żeby odpoczeli I przemyśleli co robiá dla Legii I łaski nie robiá jeśli chcá odejść.

Cult⚽️Legia, 12.02.2018 16:00:37 - *.223

Dobrym pomysłem by było gdyby były karne dla przeciwnika cała drużyna na lini I krzyczy razem Obroń!to!✨⚽️✨

Miro WWY, 12.02.2018 16:48:14 - *.centertel.pl

Kolejka jeszcze się nie skończyła. Dziś jeszcze jeden mecz.

Dedi, 12.02.2018 16:53:52 - *.opera-mini.net

19-letni łotewski bramkarz Vjacheslavs Kudrjavcevs został nowym graczem Legii Warszawa. Golkiper podpisał kontrakt do 31 stycznia 2019 roku z opcją przedłużenia o kolejne dwa i pół roku.

Dlaczego jeszcze nie ma newsa?

Redakcja (LL!): bo był już w sobotę.

Obcy, 12.02.2018 17:35:02 - *.249.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

Akcja Maczynskiego z rekawiczkami dobra
Koles z zaglebia sie troche wku..il.

Ma (L)y, 12.02.2018 17:37:18 - *.dip0.t-ipconnect.de

Wiadomo co z Szymanskim?? Szkoda chlopaka.

Dossa Junior???, 12.02.2018 17:51:12 - *.my-it-solutions.net

chyba sie autorowi pomylil Dossa Junior z Dicksonem Czarne Zloto ;)

Cch, 12.02.2018 17:52:00 - *.dynamic.gprs.plus.pl

Przydalby sie ŚO, bo Remy musi grac w pomocy. To jego podanie, bodaj do hlouska na skrzydlo.. az sie Vadis przypomnial..

Roma, 12.02.2018 17:58:30 - *.dynamic.gprs.plus.pl

Wydaje się, że Eduardo doszedłby do piłki, więc reakcja bramkarza nie jest taka niezrozumiała.

tekken (L), 12.02.2018 18:43:48 - *.dynamic.chello.pl

Philips to raczej lepsza wersja Moulina.

Cch do obcy, 12.02.2018 19:17:55 - *.dynamic.gprs.plus.pl

Podal mu rekawiczke zamiast ręki? :d

Jerz z Potoku, 12.02.2018 23:42:01 - *.dynamic.chello.pl

Kol. Jakubie - zwanym dalej - szanownym redaktorem/komentatorem Serwisu Legioniści.com.
Skoro mecz Legii w Lubinie zakończył się ok. godz. 22.30 w PIĄTEK, to uważam, że Twój komentarz autorski powinien zostać zamieszczony na ww. portalu nie później niż w SOBOTNIE popołudnie. Tymczasem, już chyba tradycyjnie, "drzemałeś" z tematem do PONIEDZIAŁKOWEGO popołudnia. Złośliwcy, których nie brakuje, mogliby sądzić, iż redagujesz własny teks na podstawie lektury wcześniejszych wypisów i opinii opublikowanych przez komentatorów sportowych oraz zainteresowanych kibiców. No cóż, jakby powiedział klasyk, z faktami się nie dyskutuje...
Ja zawsze ceniłem Twoje publikacje za obiektywizm, ale i "prowokowanie" przeciętnego kibica do samodzielnego myślenia na serwowane przez Ciebie tematy. Oczywiście najlepsze były te najbardziej kontrowersyjne lub nowatorskie. Nie jest sztuką "podać" popularny temat na przysłowiowej tacy i napawać się ilością wpisów. Tym bardziej, że nasza kibicowska młodzież lubi szczególnie tę formę "dialogu", ale ona niestety nie rozwija i niewiele uczy.
Suma summarum; "punkty po meczu" jak zwykle oryginalne i dociekliwe - jednak mocno spóźnione w sensie poznawczym.

Olsio100 do Cch, 13.02.2018 00:29:17 - *.114.ipv4.supernova.orange.pl

To tamten zdjal mu rekawiczke. Wiec Maczynski zdjal druga i mu ja podal. Mega prowo... Ale potem klepneli po piatce.

Rado zależy?, 13.02.2018 11:16:03 - *.play-internet.pl

Do tego jemu bardzo zależy na drużynie ... phi. Już pokazał w meczu z Ajaxem jak bardzo mu zależy. Ta zaraz się zacznie jak byś z firmy do firmy przechodził itd. To porownam do żony jak masz i ci zależy to chyba nie idziesz wiązać się z nową z roksy.
Reszta artykułu wydaje się trafnym podsumowaniem

Serwis Legionisci.com nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, "trolling", obrażające innych czytelników i instytucje.
Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.

Dodaj swój komentarz:

autor:

e-mail:


treść:


Zgłoś newsa!

Jeżeli masz informację, której nie ma na tej stronie, a Twoim zdaniem powinna się znaleźć, zgłoś ją nam! Wystarczy wypełnić prosty formularz, a informacja zostanie dodana do naszej bazy.
Zgłoś newsa!